Dyskryminacja w demokracji

Można to w zasadzie uznać za absurd. Przy czym jest to „absurd autentyczny”. Gdy przyjrzeć się temu jak funkcjonuje demokracja, to można zauważyć, że im ona jest bardziej zakorzeniona, tym więcej uwagi poświęca się temu, co jest jej antytezą. W społeczeństwach demokratycznych bardzo wiele mówi się na przykład o dyskryminacji.

zakaz wstępu

Wielkim przekłamaniem byłoby stwierdzić, że państwa dalekie od demokracji nie mają problemu z dyskryminacją. W nich jest ona nawet bardziej widoczna, a przez to „normalna”. Kraje demokratyczne są przecież jednak zaprzeczeniem takich zachowań. Idea równości i poszanowania prawa każdej jednostki jest przecież bazą, na której opiera się cała współczesna cywilizacja zachodnia. Czy jednak funkcjonuje ona sprawnie? Chyba nie do końca. Co chwilę pojawiają się głosy, że osoby o innym kolorze skóry mają się gorzej lub że kobiety, które decydują się na powiększanie piersi mają większą szansę na znalezienie pracy. Można by oczywiście tego typu sygnały próbować traktować jako swego rodzaju wypaczenia demokracji. Tylko czy aby nie pojawiają się one zbyt często, by można było je od tak zaklasyfikować jako patologie funkcjonowania demokracji? A może demokracja jest tylko fasadą, za którą drzemią głęboko ukryte ludzkie instynkty i fobie?

Related posts:

  1. Po co kupować? Można wypożyczać!

Leave a Reply

Food Theme WordpressFood For FishFood For ChildrenTasty in Bangkok